Jimi Hendrix

Jimi Hendrix (właściwie James Marshall Hendrix był najwybitniejszym amerykańskim gitarzystą, wokalistą, autorem tekstów i kompozytorem. Oprócz tego świetnie malował i był producentem muzycznym. Urodził się 27 listopada 1942 roku w Seattle. Był synem siedemnastoletniej wówczas Lucille Jeter Hendrix oraz Jamesa Allena Rossa "Ala" Hendrixa.

Karierę muzyka Jimi rozpoczynał mając 5 lat od harmonijki ustnej. W wieku 15 lat kupił sobie gitarę akustyczną. Pierwszą gitarę elektryczną otrzymał od ojca w 1959 roku. Wtedy też grywał w miejscowych zespołach. Jego idolem był Elvis Presley. Upodobał sobie również bluesa oraz R&B. 15 października 1965 roku Hendrix podpisał trzyletni kontrakt z producentem Edem Chalpinem, był także związany z niewielką wytwórnią Sue Records. W 1966 roku James został przedstawiony Menadżerowi i producentowi The Rolling Stones, jednak żaden z nich nie był nim zainteresowany. Później dzięki Chasowi Chandlerowi, który został jego menadżerem, Hendrix założył zespół „The Jimi Hendrix Experienced”. Grupa ta grała przede wszystkim w Londynie, miała także małe tournée po Francji, zespół cieszył się ogromnym zainteresowaniem, nie tylko wśród fanów ale również wśród innych zespołów, takich jak: The Animals czy The Rolling Stones. Popularność zespołu rosła i zdobywała nowych fanów w Europie, a później także w Ameryce. W 1969 roku grupa rozpadła się. W tym samym jeszcze roku z kilkoma innymi przyjaciółmi Hendrix założył zespół "Gypsy Sun and Rainbows" z którym wystąpił na festiwalu w Woodstocku, jednak nie trwało to długo z braku funduszy. Kolejnym zespołem był „Band of Gypsys”. W 1970 roku reaktywowano grypę „The Jimi Hendrix Experienced”, grupa ta koncertowała wówczas po Stanach Zjednoczonych tylko w weekendy, natomiast w tygodniu Hendrix zajmował się swoim nowym albumem. Później zespół wyjechał na tournée do Europy, gdzie odbył się ich ostatni koncert.

Jimi Hendrix zmarł 17 września 1970 roku w Londynie na wskutek komplikacji po zażyciu środków nasennych i zakrztuszenia się własnymi wymiocinami. Hendrix nie stronił również od narkotyków, był jednak wielkim gitarzystą i muzykiem. Jego charakterystycznym gestem było podpalanie i roztrzaskiwanie swojej gitary pod koniec koncertów.